"I wtedy przyszedł maj (...) " jak to śpiewał swego czasu zespół Varius Manx. Przyznam, że lubiłam tą piosenkę. Z kolei, ja zawsze lubiłam miesiąc maj, bo wtedy jest już ciepło, świeci słońce, kwitną drzewa, kwiaty no i... bez - mój ulubiony. Na szczęście w moim ogrodzie rośnie bez, dlatego bez końca mogę się nim napawać.
Dziś na blogu pudełeczko na drobiazgi. Do jego wykonania użyłam białej i różowej farby akrylowej, spękacza jednoskładnikowego, papieru ryżowego, kleju do decoupage oraz błyszczącego lakieru wodnego.
Poniżej prezentuje efekty mojej pracy.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz